Jak dobrze zaprezentować się podczas rozmowy o pracę

Zachowanie, sposób mówienia czy ubiór mogą znacząco wpłynąć na wyniki rozmowy kwalifikacyjnej. Łatwo jest dobrze wypaść przed osobą rekrutującą – trzeba tylko wiedzieć, na co zwrócić uwagę.

Podczas spotkania pracodawca może zapytać nas dosłownie o wszystko, aby na podstawie uzyskanych odpowiedzi zweryfikować, czy pasujemy na dane stanowisko. Taka rozmowa to szansa również dla nas, ponieważ pozwala nam zaprezentować wszystko to, na co nie było miejsca w liście motywacyjnym i CV.

Co zrobić, a czego nie robić podczas spotkania kwalifikacyjnego? Jak dobrze się zaprezentować żeby nie popełnić faux pau? Na te i wiele innych pytań odpowiada Jacek Płuciennik, kierownik wrocławskiego oddziału Agencji Pośrednictwa Pracy STEGMANN Polska Sp. z o.o.

Nie możemy stale wpatrywać się w naszego rozmowcę. Długie wpatrywanie się w oczy osoby, z którą rozmawiamy, może mieć aspekt erotyczny i wprowadzać rozmówcę w zakłopotanie…

fot. archiwum

1. Przywitanie

Katarzyna Snopkiewicz, studente.pl: Kto pierwszy powinien wyciągnąć rękę do powitania? Kobieta czy mężczyzna? Pracodawca czy kandydat?

Jacek Płuciennik: Gospodarz – a więc osoba rekrutująca, nawet gdy jest nim kobieta, zawsze pierwsza wyciąga rękę do gościa, jakim jest kandydat. W dobrym tonie jest przedstawienie się wzajemnie, określenie celu spotkania i podziękowanie za przybycie i poświęcony czas.
Jest wiele teorii na to, jak powinniśmy zachowywać się podczas rozmowy. Klasyczne opowiadają się za opanowaniem i powagą. Inne natomiast zalecają rozmowność, nakierowanie na własne doświadczenie i przekaz jak największej ilości informacji dotyczących nas samych. Dobre pierwsze wrażenie wpływa z pewnością na późniejszą konwersację.

Co zrobić, by osoba rekrutująca nastawiła się pozytywnie do kandydata jeszcze przed właściwą – merytoryczną rozmową?
Efekt pierwszego wrażenia przede wszystkim zależy od kandydata. Jeśli kandydat jest uśmiechnięty, łatwo podtrzymuje rozmowę i jasno odpowiada na pytania przyjmując otwartą postawę, efekt będzie pozytywny.

2. Kłopotliwe sytuacje

Wyobraźmy sobie, że jest załamanie pogody. Leje deszcz. Kandydat umówiony na rozmowę kwalifikacyjną jest zmoknięty, a z parasola ciurkiem kapie woda. Co powinien zrobić z przemokniętym płaszczem i parasolem?

Taka sytuacja, chociaż mało komfortowa, może być zarazem dobrym wstępem do rozmowy. Zadbanie o płaszcz i parasol leży wyłącznie w gestii gospodarza. To on powinien wyjść z inicjatywą i zaproponować pozostawienie płaszcza na wieszaku. Trudno, żeby kandydat sam decydował, w którym miejscu pozostawić mokre rzeczy. Byłoby to sporą niezręcznością. Jeśli nie pojawi się taka propozycja ze strony osoby, z którą mamy spotkanie lub asystentki, która jest pierwszą osobą, z jaką się spotykamy, warto zapytać, gdzie mogę pozostawić przemoczony parasol.

A jak to jest ze słynnym już pytaniem o „coś do picia”? Kandydaci często odmawiają, gdyż boją się, że prosząc o herbatę wydadzą się zbyt odważni. 
Oczywiście, że takie pytanie pada i jest wysoce prawdopodobne, że się pojawi na początku spotkania. Nie dlatego, że tak wypada, tylko dlatego, że z reguły gospodarz ma szczere intencje. Obawy są nieuzasadnione, jeśli ktoś o to pyta to znaczy, że rzeczywiście chce coś zaproponować. Poza tym, to głównie kandydat mówi w czasie rozmowy, zatem pojawia się u niego suchość w ustach i oblizywanie suchych warg nie wyglądałoby elegancko. Zatem nie odmawiajmy, a nawet możemy poprosić sami o szklankę wody, jeśli za oknem jest 40 stopni a my wchodziliśmy na czwarte piętro na spotkanie.

Czyli śmiało możemy pytać o szklankę wody. A co w takim razie zostanie odebrane jako nietakt? 
Uważam, że poproszenie o kawę, kiedy ktoś jej nie zaproponował, byłoby już delikatnie mówiąc mało eleganckie. Dodatkowo mogłoby wprowadzić w zakłopotanie gospodarza, bo np. może jej nie posiadać.

Co robić z rękoma podczas rozmowy? Trzymać je skrzyżowane, oprzeć na stole czy może rozłożyć je tak, by przedstawiały postawę otwartą?
Im bardziej otwieramy się na naszego rozmówcę, tym lepiej. Pozycja otwarta jest dobrze postrzegana przez prowadzącego proces rekrutacji i selekcji. Proszę popatrzeć na polityków, którzy udzielają wywiadów – co robią z rękoma? Trzymanie ich na stole wskazuje na dobre intencje, szczerość i otwartość. Pozycja zamknięta – ręce skrzyżowane na klatce piersiowej oraz lakoniczne odpowiedzi, kluczenie pomiędzy nimi – raczej nie wróży sukcesu w procesie rekrutacji.

Czy utrzymywanie kontaktu wzrokowego jest istotne?
Oczywiście. Kontakt wzrokowy, mimika twarzy oraz dźwięki paralingwistyczne pokazują, że interesujemy się naszym rozmówcą. Potakiwanie głową, kiedy mówi, wydobywanie dźwięku w stylu „mhhh, aha” świadczy o zainteresowaniu i słuchaniu rozmówcy.

Zobacz:

  • Oferty pracy w twoim mieście
  • Jak się przygotować do rozmowy kwalifikacyjnej
  • CV – jak napisać, żeby się popisać

Jak kontrolować wzrok, żeby „wpatrywanie” się rozmówcy w oczy nie wyglądało sztucznie?
Oczywiście nie możemy stale wpatrywać się w naszego rozmowcę. Długie wpatrywanie się w oczy osoby, z którą rozmawiamy, może mieć aspekt erotyczny i wprowadzać rozmówcę w zakłopotanie. Umiarkowany kontakt może potwierdzać nasze szczere wypowiedzi. Kluczenie wzrokiem, opuszczanie wzroku przy odpowiedziach, może zasugerować osobie prowadzącej nieszczere intencje.

3. Kluczowe pytanie – wynagrodzenie

Wiele problemów sprawia pytanie o wynagrodzenie. Czy kandydat w ogóle powinien je zadać, czy lepiej żeby poczekał, aż to pracodawca poinformuje go o warunkach?
Jest to pytanie najbardziej kłopotliwe dla każdej ze stron, które uczestniczą w procesie rekrutacji i selekcji. Ale trzeba na nie odpowiedzieć. Jeśli nie pojawiają się widełki wynagrodzenia w ogłoszeniu, co jest coraz częstszą praktyką, to zapewne pytanie o wynagrodzenie padnie podczas rozmowy. Oczywiście, jeśli nie padnie, sami możemy, a wręcz powinniśmy je zadać prowadzącemu spotkanie. Może się okazać, że nie jesteśmy zainteresowani rozpoczęciem pracy na tym stanowisku za proponowane wynagrodzenie. Być może mamy wyższe oczekiwania finansowe…

Kiedy w takim razie je zadać, aby nie było to nietaktem?
Zadanie pytania o wynagrodzenie na początku spotkania, bez zapoznania się z zakresem obowiązków na tym stanowisku, jest przysłowiowym golem do własnej bramki. Takie pytanie powinniśmy zadać dopiero na sam koniec spotkania, kiedy poznamy już wszystkie szczegóły dotyczące pracy.

* * * *

Rozmowa kwalifikacyjna dla kandydata z jednej strony jest stresem, z drugiej – okazją do zaprezentowania się z jak najlepszej strony. Istotne jest, oprócz wiadomości merytorycznych, zachowanie. Mowa niewerbalna w rozmowach odgrywa bardzo ważną, jeśli nie najważniejszą rolę, dlatego zanim wybierzemy się na spotkanie z przyszłym potencjalnym pracodawcą, potrenujmy kontrolę swoich gestów i mimiki.

 

Katarzyna Snopkiewicz

Dodaj komentarz