Lifestyle

2010-02-15 18:58:51

Lipdub – żadnych cięć, czyli jak studenci promują uczelnię

Wasza ocena 9.9 Oceń artykuł

Studiowanie nie musi być nudne – tak twierdzą ci, którzy rozkręcają modę na Lipduby, czyli teledyski realizowane na uczelniach. Zasady są proste – ma być bez cięć, ma być na kampusie, a aktorami muszą być studenci i profesorowie. Innymi słowy: proszę państwa, oto dobra zabawa w wydaniu kilkuminutowych wizualnych coverów uczelnianych!

Lipdub to z angielskiego kombinacja synchronizacji ruchu warg z muzyką i dubbingu. Zabawa nie jest trudna – żeby potrenować przed wystąpieniem w takim przedsięwzięciu wystarczy poudawać śpiewanie z ulubioną kapelą przed lustrem ze szczotką do włosów albo tubką kremu do rąk. I gotowe.


Trudniejsze są kolejne etapy. Teledysk ma przedstawiać uczelnię – na plan filmowy trzeba więc wybrać najlepsze miejsca do pokazania. Nie może być także cięć – więc miejsca nie dość, że najlepsze – muszą być też blisko siebie. Na koniec potrzeba jeszcze synchronizacji – kilkuset studentów i wykładowców trzeba pokazać podczas paru minut trwania piosenki, a każdy z nich ma się prezentować w możliwie najbardziej wymyślny sposób.

 



- Każdy uniwersytet ma własne kierunki, koła naukowe, organizacje studenckie. U nas łatwo poznać kto jest z politologii, kto z historii sztuki, a kto z matematyki – mówi Ania, studentka z Uniwersytetu Wrocławskiego. – I to właśnie trzeba pokazać w Lipdubie!


Pomysł na taki sposób promocji uczelni zrodził się w głowach niemieckich studentów z wydziału Mediów Cyfrowych na Hochschule Furtwagen. W ciągu semestru nakręcili klip, którego myślą przewodnią było pytanie – co robisz po zajęciach? Wzięli widzów do swoich sal wykładowych, pracowni komputerowych, do męskich toalet i innych części budynku, ale przede wszystkim pokazali dobrze bawiących się studentów – ze wszystkimi potrzebnymi akcesoriami - deskorolkami, piłkarzykami, ławką do spania w czasie zajęć i poręczą schodów do zjeżdżania w dół.

 



Po Niemczech przyszedł czas na kolejne miejsca, w których studenci chcieli pokazać swoje szkoły – na przykład we Francji, w Turcji, Brazylii. Teraz modą na robienie Lipdubów zarazili się też Polacy. Klipy powstały między innymi na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, na kampusie Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w budynkach kilku liceów, w salach studniówkowych. Powstał nawet oficjalny serwis, na którym skrupulatnie zbierane są uniwersyteckie klipy z całego świata: universitylipdub.com. Nad swoim teledyskiem pracują właśnie studenci na Uniwersytecie Wrocławskim, który na liście byłby trzydziestym piątym oficjalnym projektem.


- Będziemy się starać, żeby pokazać czym jest dla nas nasza Alma Mater, jak chcielibyśmy żeby była postrzegana – mówi Łukasz Koncewicz, główny pomysłodawca akcji. – Ja jestem z tego miejsca dumny – tak jak i pewnie cała reszta studentów. Z grupy czterdziestu tysięcy osób, które się tu uczą bez problemu znajdziemy chętnych, którzy pomogą w stworzeniu naszego wrocławskiego Lipduba. Już teraz zaskakuje pozytywne nastawienie osób, zwłaszcza kadry, która chętnie służy pomocą techniczną, merytoryczną – opowiada.


Dowodem na fakt, że Lipdub to projekt nie tylko studencki jest choćby pomysł, który pojawił się na forum studentów. To propozycja zaprezentowania jednego z najbardziej charakterystycznych wykładowców, profesora Jana Miodka, przecinającego kadr na rowerze pod Instytutem Polonistyki.


- Taki Lipdub pozwala zbliżać do siebie studentów i wykładowców, zmniejszać dystans – mówi Asia, statystka w warszawskim klipie. – Dużo jest przy tym śmiechu i kombinowania, a w takiej atmosferze zawsze łatwiej się ze wszystkimi dogadać.

 



Przygotowania i prace nad projektem trwają długo, ale efekty są piorunujące. Także ze względów promocyjnych – klipy na pewno przyciągną oko niejednego maturzysty. Samorząd Studencki Uniwersytetu Wrocławskiego już zgodził się na dofinansowanie projektu, ale to nie jedyny sponsor, jaki weźmie udział w akcji.


- Jako największa i najstarsza uczelnia we Wrocławiu będziemy chcieli pokazać naszego Lipduba nie tylko na youtubie, ale też we wszelkich innych dostępnych środkach masowego przekazu – także w telewizji publicznej – mówi Łukasz. – Lipdub jest modą, ale modą pozytywną, dlatego podejmujemy się zrealizować ten projekt. Z technicznego punktu widzenia UAM nie był pierwszym klipem uczelnianym, ale był po prostu najlepszym. Wniosek z tego taki – gratulować Poznaniowi i zrobić coś jeszcze lepszego!

 




Olga Bierut


studente.pl on Facebook


Zapraszamy na strone LipDub UniWroc www.lipdubuniwroc.pl Tam dowiecie sie o naszych postepach, znajdziecie potrzebne informacje o Lipdubie oraz prosimy o udzielanie sie na facebooku/naszej klasie oraz forum. Magdalena Pelczarska2010-03-07 14:02:33
przydałoby sie pokazac wrocław najlepiej w polsce! ABC2010-03-06 12:48:06
Super! Kolejna uczelnia po PWr rusza z projektem! Czekamy na Wasze efekty! Pozdrawiam! Brawo!2010-02-28 16:04:40
FORUM LIPDUB UNIWROC Bądź Aktywny!
www.lipdubuniwroc.fora.pl
Łukasz Koncewicz2010-02-20 00:29:31
« [1] » 

Forum studente.pl Najnowsze wątki | Najpopularniejsze wątki | Dołącz

Zobacz także

Przewodnik po wrocławskim Rynku oczami amerykańskich studentów Raport o studenckich finansach Wygraj bilet na Hip Hop Kemp 2010 Zaczynamy 10. MFF Era Nowe Horyzonty
Przypomnij hasło » Zarejestruj się »

Polecane lokale