
fot. wikipedia.pl
Dzieje głównego bohatera powieści, Cezarego Baryki oparte są na schemacie dojrzewania, któremu odpowiadają trzy części powieści. Sam bohater jest postacią typową dla twórczości Żeromskiego. To młody inteligent, którego bolesne doświadczenia łączą się z wydarzeniami ważnymi dla swojej epoki.
Część I „Szklane domy”
opowiada o losach Cezarego w ogarniętym rewolucją Baku, w którym mieszkał wraz z rodziną. Rozpieszczany od dziecka, prawdziwie beztroskie życie zaczyna w wieku czternastu lat, gdy wybucha I wojna światowa, a jego ojciec, Seweryn zostaje siłą wcielony do carskiego wojska. Cezary nie odczuwa tęsknoty i w zupełności nie podziela rozpaczy matki, ciesząc się brakiem ojcowskiej dyscypliny. Podczas wojny nie wiedzie im się źle, ponieważ oficerska pensja wypłacana jest regularnie. Cezary uczy się dobrze, ale niechętnie. Czas najczęściej wypełniają mu awantury, wagary i włóczęga. Sielanka trwa do 1917 roku, kiedy kraj obiega wieść o rewolucji.
Początkowo młody Baryka entuzjastycznie głosi hasła rewolucjonistów - uczestniczy w pochodach i zaniedbuje matkę, która w tym czasie przygarnia pod dach księżną Szczerbatow-Mamajew. Matka Cezarego za ten antyrewolucyjny czyn trafia do obozu pracy gdzie umiera z wycieńczenia. Tymczasem rewolucyjna zawierucha doprowadza do pogromu Turków. Ormianie mszczą się za wydarzenia z 1905 roku.
Wojenna pożoga oraz idąca za nią nędza i głód zmuszają Cezarego do podejmowania się każdego zajęcia. Pracuje przy grzebaniu trupów i właśnie w trupiarni w jednym z żebraków rozpoznaje swojego ojca, który po wycofaniu się Rosji z działań wojennych postanowił wrócić do żony i syna. To on namawia chłopca do wspólnej podróży do Polski, która znów zagościła na mapie Europy. Ojciec opowiada Cezaremu o szklanych domach, które rzekomo buduje się w Polsce, o nowoczesności i możliwościach, jakie tam na nich czekają.
Podczas wyczerpującej podróży pociągiem przez Wołograd, Moskwę i Charków stary Baryka umiera. Przed śmiercią radzi Cezaremu, aby ten po przyjeździe do Polski niezwłocznie skontaktował się z przyjacielem rodziny, Szymonem Gajowcem. Chłopak postanawia kontynuować podróż, ale pierwsze co widzi w odrodzonej ojczyźnie przodków to nie obiecywane szklane domy, ale nędza i ubóstwo przygranicznej wsi.
W Warszawie Baryka rzeczywiście spotyka się z Gajowcem, a ten zgodnie z zapewnieniami ojca udziela mu pomocy. Co więcej oprócz posady, pomaga chłopakowi w dostaniu się na studia medyczne. Po wybuchu wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. Cezary decyduje się na wstąpienie do wojska, gdzie zaprzyjaźnia się z Hipolitem Wielosławskim, któremu w trakcie bitewnej zawieruchy ratuje życie. Ten, po zakończeniu działań wojennych, z wdzięczności zaprasza go do swojego rodzinnego domu, Nawłoci, nieopodal Częstochowy.
Część II „Nawłoć”Odmalowana przez Żeromskiego niczym mickiewiczowskie Soplicowo, wieś staje się świadkiem licznych miłosnych przygód młodego Baryki. Przede wszystkim Cezary rozkochuje w sobie dwie młode panny, Karolinę Szarłatowiczównę i Wandę Okszańską. Początkowa fascynacja dziewczętami ustępuje miejsca obojętności. Uwagę Cezarego przykuwa postać Laury Kościenieckiej, właścicielki posiadłości w Leńcu, która była zaręczona z niejakim Barwickim. W czasie, gdy z Karoliną łączą Cezarego spojrzenia i niewinne pocałunki, z Laurą młody Baryka przeżywa chwile namiętności i zmysłowego uniesienia. Zazdrosna Karolina domyśla się romansu, a chwilę później Nawłocią wstrząsa wieść o jej śmierci. Nie jest to jednak samobójstwo. Takie zapewnienie otrzymuje Baryka tuż przed bolesną śmiercią dziewczyny, kiedy to ksiądz błogosławi młodych i wiąże ich węzłem małżeńskim. W trakcie śledztwa wychodzi na jaw, że Karolinę otruto. Cezary podejrzewa zazdrosną o niego Wandę, która jednak wypiera się winy i z braku dowodów nie ponosi konsekwencji swego czynu.
Romans młodego Baryki z Laurą Kościeniecką również dobiega końca. Podczas jednej ze schadzek nakrywa ich Barwicki. Podczas awantury rozwścieczony chłopak bije szpicrutą rywala i swoją kochankę. Dwa tygodnie później dowiaduje się, że Laura i Barwicki pobrali się. Na wieść o tym Cezary postanawia wrócić do Warszawy.
Część III „Wiatr od wschodu”. Cezary kontynuuje studia medyczne. Mieszka z kolegami w małym pokoju w dzielnicy żydowskiej, gdzie przez nieszczelne okno dostaje się do środka fetor z podwórkowych ubikacji oraz dym z pobliskiej piekarni. Kiedy topnieją zasoby finansowe Baryki znów szuka on pomocy u Gajowca. Ma nadzieję, że wiceminister raz jeszcze znajdzie mu jakąś posadę i nie myli się. Gajowiec zatrudnia Barykę jako swojego sekretarza. Opowiada przy tym chłopakowi o planie reform i naprawy ustroju społecznego, z czym chłopak nie do końca się zgadza. Podobnie zresztą jak z poglądami proletariuszy, z których rewolucyjnymi zapędami zapoznaje Cezarego Lulek. Baryka ideowo błąka się gdzieś pomiędzy Szymonem Gajowcem a Antonim Lulkiem. Nie potrafi wybrać życiowej drogi.
Pewnego dnia Baryka otrzymuje list od Laury, która prosi go o spotkanie. Byli kochankowie po raz ostatni widzą się w Ogrodzie Saskim, gdzie Laura tłumaczy Cezaremu, że postanowiła pozostać wierna mężowi. To definitywnie przesądza o końcu ich znajomości.
Ostatnia scena powieści rozgrywa się w pierwszy dzień przedwiośnia. W stronę Belwederu maszeruje manifestacja z Lulkiem i Baryką na czele. Gdy tłum otacza policja konna, Cezary odłączył się od manifestacji i sam poszedł do przodu – oddzielnie, choć na czele.