2010-02-04 15:53:48
Podglądania filmowe z filmami Marcina Koszałki
Absolwent Realizacji Obrazu na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jego debiutancki, autorski film dokumentalny, "Takiego pięknego syna urodziłam", zdobył szereg nagród na festiwalach w Krakowie, Kazimierzu Dolnym, Berlinie i Nyon. Koszałka jest również współautorem (scenariusz i zdjęcia) filmu Borysa Lankosza "Rozwój", wyróżnionego główną nagrodą na festiwalu filmowym w San Francisco i szeregiem nagród na festiwalu krakowskim. Pierwszym filmem fabularnym w jego operatorskim dorobku były "Pręgi" w reżyserii Magdy Piekorz, za zdjęcia do których Koszałka został nagrodzony na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Fotografował także "Kochanków Roku Tygrysa", Jacka Bromskiego, w którym główną rolę gra Michał Żebrowski i "Kochanków z Marony" Izabeli Cywińskiej.
W roku 2008 jego film Istnienie otrzymał Nagrodę Publiczności oraz Nagrodę Jury Ekumenicznego na MFFD "Visions du Reel", a także Grand Prix w międzynarodowym konkursie pełnometrażowych filmów dokumentalnych na Cinema Verite Festival w Teheranie. W roku 2009 uhonorowany Wyróżnieniem Specjalnym Jury na MFF w Karlowych Warach za Do Bólu W Dekalog... Po Dekalogu.
10.02 (środa) godz. 20:30 „Istnienie" reż. Marcin Koszałka 68‘
«Fabularyzowany dokument "Istnienie" zapowiadany był jako skandal, jeszcze większy niż debiut Koszałki "Takiego pięknego syna urodziłam", poświęcony własnej matce. Tym razem reżyser postanowił sfilmować umieranie i śmierć znanego krakowskiego aktora Jerzego Nowaka, który swoje ciało przeznaczył na preparat naukowy dla studentów medycyny. Sam Koszałka przyznaje, że w trakcie realizacji dojrzewał etycznie, w konsekwencji zamiast skandalu mamy przejmujący obraz o przemijaniu i samotności. Akt umierania przedstawiony został jako wielka tajemnica, z poszanowaniem intymności człowieka. Zresztą Koszałka - znakomity operator, autor zdjęć do "Kochanków z Marony" i "Pręg" - tę śmierć estetyzuje (wyrafinowane kadry i muzyka Zygmunta Koniecznego). Jerzy Nowak, wielki aktor epizodu, postanowił na koniec życia zagrać rolę główną. Nie zna daty swojej śmierci, i dobrze, bo - jak twierdzi za filozofem - życie stałoby się wówczas nie do zniesienia. Zastanawia się - dość naiwnie - nad istotą piekła i nieba. A widz obserwuje jego przygotowania. Oto wizyta u adwokata, żeby fachowo napisać oświadczenie o przekazaniu ciała do badań naukowych. Ciało ludzkie nie może być przedmiotem obrotu, a zmiana statusu oznacza, że to nie będzie już jego ciało, ale przedmiot. Przemiana ciała w preparat pozwala mówić, że przestaje istnieć człowiek, a pogrzeb ma charakter symboliczny. Nowak przeżywający renesans wiary podchodzi do śmierci i do swojego ciała bez sentymentów. Nic go nie obchodzi, co się z nim stanie po śmierci.
14.02 (niedziela) godz. 17:00 "Śmierdć z ludzką twarzą" reż. Marcin Koszałka 69'
To film pokazujący ludzi, którzy na co dzień obcują ze śmiercią. Śmierć to nie tylko kres naszego życia i rozpacz najbliższych, ale także doskonały biznes dla zakładów pogrzebowych i krematoriów.
To film pokazujący ludzi, którzy na co dzień obcują ze śmiercią. Śmierć to nie tylko kres naszego życia i rozpacz najbliższych, ale także doskonały biznes dla zakładów pogrzebowych i krematoriów. Śmierć z ludzką twarzą to film o ludziach, którzy są w stanie mówić o śmierci bez większych emocji. Analizują rodzaje trumien, urn i ze szczegółami opowiadają o procesie kremacji. Kamera rejestruje moment wprowadzenia zmarłego do pieca krematoryjnego, a także moment przesypywania popiołu do urny oznaczonej odpowiednim numerem. Film przeprowadza widza przez granicę, której do tej pory unikał, albo nie miał możliwości przekroczyć. Śmierć z ludzką twarzą to także dokument o ludzkiej ciekawości, która nie zna granic. Ludzie chcą wiedzieć, co zrobią z nimi inni, kiedy oni sami nie będą mieli w tej kwestii już zbyt wiele do powiedzenia. W krematorium filmowanym przez Koszałkę odbywa się Dzień Otwartych Drzwi. Zaskakująca jest różnica między Czechami, a Polakami w podejściu do pochówku. Do śmierci można się przyzwyczaić, nauczyć się z nią obcować, bo cóż innego pozostaje wszystkim zatrudnionym w krematoriach czy zakładach pogrzebowych. Dla nich to zwyczajne miejsce pracy, dla nas miejsca, o których wolimy nie pamiętać...
17.02 (środa) godz. 20:30 "Wyrok na życie" reż. Marcin Koszałka
„Wracaj do nas szybko" - mówią współwięźniarki do koleżanki wychodzącej na kilkudniową przepustkę. Powody, dla których bohaterki dokumentu znalazły się w więzieniu, schodzą na dalszy plan wobec dużo ważniejszej teraźniejszości. Za kratami toczy się zwyczajne życie - kobiety wychowują dzieci, pracują, plotkują, planują ceremonię ślubu czy nawet poznają przyszłych teściów podczas widzenia. Osadzone tęsknią do bliskich, marzą o przyszłości, pobyt w więzieniu traktując jako życiową cezurę, po której los się odmieni...
organizatorzy