Studia, nauka

2010-09-06 00:00:00

Poprawka? Od przyszłego roku za darmo

Wasza ocena 10 Oceń artykuł

Nieuzasadnione opłaty za egzaminy, wydawanie zaświadczeń lub za wyrównywanie różnic programowych niedługo odejdą do lamusa. Wraz z rozpoczęciem roku akademickiego 2011/2012 w życie wchodzi nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Sprawdź, jakie jeszcze zmiany przygotowało ministerstwo.

Znowelizowana ustawa ma za zadanie zabezpieczać przed nieuczciwymi praktykami ze strony uczelni. Nic więc dziwnego, że wielu studentów cieszy się z wprowadzanych niebawem przepisów, które między innymi zabraniają pobierania opłat za egzaminy komisyjne i wpisy na kolejny semestr.

Od roku akademickiego 2011/2012 studenci nie będą musieli już płacić za egzaminy poprawkowe

- Wejście w życie nowelizacji nakłada również na uczelnie obowiązek podpisywania ze studentami umów, które zagwarantują kończenie studiów na takich samych warunkach, na jakich je rozpoczynano, uwzględniając nie tylko opłaty – tłumaczy Marcin Sewkiewicz, student prawa.

- Okazuje się bowiem, że niejednokrotnie dochodziło do sytuacji, kiedy ze względu na kłopoty finansowe, uczelnie zamykały niektóre kierunki, bezkarnie przerzucając studentów na inne. Przypadek taki odnotowano między innymi na jednej z filologii w Poznaniu, gdzie po odejściu jedynego samodzielnego pracownika naukowego, władze zmuszone były zamknąć cały kierunek. Oczywiście brak podjęcia jakichkolwiek działań mogących powyższej sytuacji zapobiec tłumaczono ograniczonym budżetem. Niestety poszkodowani byli studenci – dodaje.

Według Sewkiewicza nowe przepisy w znacznym stopniu ograniczą pobieranie opłat za egzaminy poprawkowe i komisyjne, wydawanie zaświadczeń o statusie studenta lub za rzekome wyrównywanie różnic programowych po powrocie z urlopu dziekańskiego. Zmiany w prawie dotyczyć będą zarówno uczelni państwowych jak i niepublicznych.

Kolejnym celem wprowadzanych zmian jest ograniczenie tak zwanego multistudiowania, co niekoniecznie musi ucieszyć niektórych żaków. Wprawdzie w dalszym ciągu 10 procent najlepszych studentów będzie uprawnione do darmowego wyboru drugiego kierunku studiów, to jednak reforma przewiduje, że od nowego roku akademickiego studenci będą mieli prawo do bezpłatnych, dziennych studiów tylko na jednym z nich. Ministerstwo tłumaczy taką decyzję chęcią poprawienia niesprawiedliwego systemu i „zwiększenia” ilości miejsc na bezpłatnych kierunkach.

- Z danych ministerstwa wynika, że opłaty za studia, zarówno zaoczne jak i te na uczelniach niepublicznych, wnosi aż 60 procent studentów – relacjonuje Marcin Sewkiewicz. – Pozostałe 40 procent uczy się bezpłatnie w trybie dziennym. To właśnie spośród przedstawicieli tej ostatniej grupy co dziesiąty wybiera jednocześnie dwa kierunki lub więcej. Teraz ma to ulec zmianie.

Przygotowana nowelizacja wykorzystuje Europejski System Transferu Punktów ECTS, który przewiduje, że każdy rok studiów dziennych to 60 punktów (za zajęcia, wykłady i zaliczenia). Licząc w ten sposób, bezpłatny limit na zrobienie licencjatu to 180 punktów, a na dwuletnie studia magisterskie 120 punktów. Studentom jednolitych pięcioletnich studiów przysługuje 300 punktów, natomiast w przypadku sześcioletniej medycyny 360. Każdy student prawo wykorzystać tylko jedną taką pulę, a na ewentualną korektę wyborów do dyspozycji ma jeden bezpłatny semestr.

Studenci nie wydają się zachwyceni pomysłem ministerstwa i nawet gwarancje bezpłatnych poprawek nie są w stanie ich udobruchać.

- Nie oszukujmy się. Bezpłatne studiowanie na drugim kierunku wcale nie oznacza, że wszyscy rzucają się do nauki. W praktyce tylko Ci najbardziej zdeterminowani w ogóle decydują się na taki krok i są w stanie połączyć czasami całkowicie skrajne dziedziny – komentuje Paulina Sapejczuk, studentka filologii polskiej i etnologii. – Ciągnięcie dwóch kierunków to prawdziwe wyzwanie, a ograniczanie dostępu zdolnym studentom do bezpłatnej nauki to tylko sposób na dodatkowe pieniądze dla tych na górze.

Nieco innego zdania jest Paweł Hanke, również studiujący na dwóch kierunkach.

- Mimo że sam jestem w takiej sytuacji, muszę przyznać, że wprowadzenie opłat za wybór drugiego kierunku studiów może, całkiem słusznie zresztą, odstraszyć licznych cwaniaczków – przyznaje. – Niejednokrotnie byłem świadkiem sytuacji, kiedy ktoś usprawiedliwiał swoje nieprzygotowanie do zajęć drugim kierunkiem właśnie. Później okazywało się, że na tym drugim funkcjonuje dokładnie w taki sam sposób, lawirując od jednego semestru do drugiego. Wszystkim, którzy tak bardzo się bulwersują zmianami, przypominam, że „wystarczy” znaleźć się w gronie tych 10 procent, z najlepszymi wynikami – dodaje z przekąsem.

Maciej Kisiel


studente.pl on Facebook
Cieszę się że w końcu ktoś pomyślał mądrze i zniósł opłaty za poprawki itp. Rex2012-01-02 19:56:03
Ja uważam że poprawki to nie tylko wynik lenistwa itp. sama studiuję na jednej z państwowych uczelni i miałam dwie poprawki egzaminów z przedmiotów na których z roku na rok polegają dziesiątki studentów. Dlaczego jakoś dziwnym trafem akurat na tych przedmiotach ?? a po zapłaceniu za egzamin warunkowy jakoś dziwnie zdawalność się poprawia ! i tak jest z roku na rok cały czas tak samo na tych samych przedmiotach i jakoś nie chce mi się wierzyć że klęstka na egzaminie jest wynikiem lenistwa skoro każdy wie ile kosztuje tzw warunek !! a jest to 600 zł! Moim zdaniem takie warunkowe egzaminy to łatwy zarobek dla uczelni !!! Złodzieje !!!!!!!!!!1 Rex2012-01-02 19:54:36
Wg mnie lepiej pozwolić na darmowy drugi kierunek (w końcu jeśli ktoś idzie i wytrzymuje dłużej niż semestr, to czemu nie? chce, jest ambitny, daje radę) niż darmowe poprawki (masz poprawkę, hm... to sobie zapłać za brak nauki, lenistwo itp.). avi2010-09-11 11:15:33
Ja sam studiuje na 2 kierunkach i nie wiem skąd ten ostatni sie wziął, jak myśli że jest taki dobry to niech se będzie i nie komentuje innych zasada jest prosta są w stanie zdać egzaminy to są nie są to nie są, i tyle będzie ze studiowania, je3sli dają rade zaliczają i zdają to niech studiują i takie jest moje zdanie Brawo2010-09-10 12:06:04
« [1] » 

Forum studente.pl Najnowsze wątki | Najpopularniejsze wątki | Dołącz

Zobacz także

Dwa tygodnie dla e-biznesów Co nas kręci, co nas podnieca czyli ABC uwodzenia Coś po nas zostanie
Przypomnij hasło » Zarejestruj się »

Szukasz szkoły lub uczelni?

Ilość obiektów: 402



Dodaj swój wpis!

Polecane

  • Wyższa Szkoła Komunikacji Społecznej w Gdyni

    Wyższa Szkoła Komunikacji Społecznej w Gdyni została założona przez grupę wykładowców trójmiejskich uczelni w 2003 r. Prowadzi studia licencjackie i podyplomowe na kierunkach Bezpieczeństwo narodowe, Pedagogika, Politologia w różnych specjalnościach.

     

  • Gdańska Wyższa Szkoła Humanistyczna

    Atutami uczelni są między innymi świetna, wysoko wykwalifikowana kadra i rozbudowany system stypendialny oraz udział w programach Erasmus i Grundtvig.

     


Trójmiasto 2012-02-04
» ORIFLAME - Zostań Konsultantką/Konsultantem
Trójmiasto 2011-12-10
» Opiekunka osób starszych na terenie Niemiec.
Trójmiasto 2011-11-29
» Stała praca w weekendy – Trójmiasto
Trójmiasto 2011-11-16
» szkolenia
Trójmiasto 2011-10-31
» Hostessa
Trójmiasto 2011-10-26
» Dziennikarz

Zobacz pozostałe oferty »