Kultura

2008-11-06 22:10:46

PLANTacja Sztuki - Tourette

Wasza ocena 9.7 Oceń artykuł

„Kiedyś Metallica będzie grała nasze piosenki”- w kolejnej odsłonie PLANTacji Sztuki przedstawiamy wam zespół Tourette.

Zespół Tourette od pół roku podbija sceny krakowskich rockowych klubów fot. archiwum zespołu

Zespół Tourette od pół roku podbija sceny krakowskich rockowych klubów

fot. archiwum zespołu

Istnieją od zaledwie pół roku, a już podbijają sceny krakowskich rockowych klubów. Ich bezkompromisowe teksty, charyzma wokalisty i dynamiczna muzyka porywają publiczność. W październikowym wydaniu Teraz Rocka pojawiła się wizytówka zespołu. Coraz bliżej do spełnienia ich największego marzenia - wydania płyty.

e-lama: Chciałabym zacząć naszą rozmowę od pytania o nazwę zespołu. Myślę, że wielu osobom może się kojarzyć z chorobą o nazwie Zespół Touretta. Czy słusznie?

Adam: Najpierw była fajna piosenka o tym tytule. Opowiada o relacjach międzyludzkich, zwłaszcza tych miłosnych; o tym, że w związkach często robisz i mówisz rzeczy, których potem żałujesz. To kojarzy się pośrednio z Zespołem Touretta - to jest taka właśnie dysfunkcja, niedoskonałość sprzętowa; ktoś wypowiada słowa, wykonuje gesty, których nie kontroluje. Są sytuacje, kiedy robisz drugiej osobie coś, czego potem żałujesz. I to jest właśnie na granicy dysfunkcji. O tym napisaliśmy piosenkę, a potem wzięliśmy od niej nazwę.

e-lama: A co z korzeniami muzycznymi zespołu? Czym się inspirujecie w tworzeniu muzyki? Macie swoich muzycznych mistrzów?


Adam: Inspiracji jest tak dużo, że trudno je wymienić. Może gdybyśmy mieli po 18 lat, to wymienilibyśmy 3 zespoły, które nas inspirują i rajcują, ale dzisiaj inspirujemy się nawet sami sobą. Generalnie wszystko może inspirować. Może cię zainspirować dźwięk silnika samochodu, np. moje Subaru tak fajnie brzmi... (śmiech). Mógłbym wymieniać nazwy rzeczy, których słuchamy aktualnie, ale to chyba nie ma sensu. Wiadomo, że w naszych sercach siedzi to, czego słuchaliśmy jako dzieci. Ja na przykład wychowałem się na Depeche Mode. Słuchaliśmy też Metalliki, U2, The Cure, całego grunge'u. Tych wpływów jest tak dużo, że czasem trudno je wychwycić.

e-lama: Spróbujcie określić w kilku słowach waszą muzykę.

Adam: Gramy fajnie, dość oryginalnie. Ciężko, ale melodyjnie i z przytupem.
Michał: Nie da się nas do niczego porównać. Najważniejsze są teksty i klimat, a tego się nie da opisać, trzeba przyjść i posłuchać.

e-lama: Wszyscy zgodnie twierdzicie, że teksty są najmocniejszą stroną zespołu. Co chcecie nimi przekazać waszej publiczności?


Adam: Najczęściej piszę o rzeczach, które mnie wkurzają albo dobijają, jest to też rozliczenie z poczuciem winy. Te miłosne piosenki to rzeczy, które przez lata chciałem często wykrzyczeć. Czasami brakuje mi tego rodzaju ekspresji w zwykłej rozmowie. I nie chodzi tu o krzyk, chodzi o treść, której nie potrafię wypowiedzieć.

Gramy ciężko, ale melodyjnie i z przytupem - opowiada Adam Kita fot. archiwum zespołu

Gramy ciężko, ale melodyjnie i z przytupem - opowiada Adam Kita

fot. archiwum zespołu

e-lama: Gracie na pograniczu rocka, punka. Tego typu muzyka ma programowo wpisany w siebie sprzeciw i  bunt. Przeciwko czemu protestuje Tourette?

Adam: Przeciwko systemowi, dzisiejszej pseudodemokracji i demokracji w ogóle. Nie chcę, żeby wyszło tak, że ja jestem guru i będę mówił, co jest dobre: powiem tylko tyle, że demokracja się nie sprawdza, szczególnie dzisiaj. To jest sterowana demokracja. Moim zdaniem żyjemy w świecie, w którym rządzą nami przy pomocy telewizji. Dopóki w naszej części świata nie było telewizora w każdym domu, na ulicach było wojsko. W momencie, kiedy telewizory zawitały pod strzechy, wojsko i milicja zniknęły, nie były już potrzebne. Dziś wystarczy pranie mózgu. Ten sam proces możemy zaobserwować dziś w Chinach i na Kubie.

„Rafał” to piosenka o poprawności politycznej i megatolerancji. Ja nie nabijam się z gejów, tylko z określonego sposobu myślenia i wciskania ludziom na siłę pewnego punktu widzenia. Powiedzmy, że bohaterem „Rafała” jest osoba, która sobie za bardzo wzięła sobie do serca te hasła o tolerancji i w związku z tym chce się z Rafałem ożenić. To miał być żart, ale powstał taki protest song przeciwko poprawności politycznej. Najsmutniejsze jest to, że ci, którzy najobficiej szafują tymi hasłami, są najbardziej nietolerancyjni względem rzeczywistych odmienności. W dzisiejszej "demokracji" ludzi zamyka się za niepoprawny światopogląd, a zmanipulowany motłoch nie zauważa, że coś jest nie w porządku.
„Imitacja” to z kolei protest przeciwko ludziom, którzy chcą coś osiągnąć, zmienić coś w życiu, ale tracą ten czas przed telewizorem. Telewizja jest najgorszym złem dzisiejszego świata. Siedzisz dziesięć godzin przed telewizorem: przez osiem oglądasz sieczkę, która pierze ci mózg, a przez dwie - polityków i gwiazdorów, którzy mówią ci, jak masz myśleć. Możesz napisać to dosłownie: ludzie, którzy oglądają telewizję, to bezmózgi. Od sześciu lat nie oglądam telewizji. Telewizor służy mi tylko po to, żeby obejrzeć fajny film na DVD, bo lubię dobre kino. Czyli wracając do początku - wkurza nas system, który jest oszukańczy, oparty na totalnym kłamstwie.
Weź taki aktualny przykład: kilka banków i kilka rodzin przejechało się na sztucznie wypompowanym przez samych siebie rynku kredytów i nieruchomości i innych „inwestycji”. Przede wszystkim chodzi o rodziny związane z amerykańskim FED. Światowe rządy i media wmawiają nam, że to nasz kryzys tylko dlatego, że postanowiły wpompować w te prywatne banki publiczne megapieniądze pochodzące z podatków każdego z nas. Przeciętny obywatel UE i USA wierzy mediom, że oto nastąpił kryzys wolnego rynku. Ale tak naprawde to historia o dystrybucji publicznego bogactwa przez socjalistyczne rządy, które pompują naszą kasę w banki, ponieważ te udzieliły im wcześniej pożyczek na kampanie wyborcze czy realizację części wyborczych obietnic. Innymi słowy: historia megazłodziejstwa i megaprzekrętów na niespotykaną dotychczas w historii skalę.

e-lama: Wierzycie, że muzyka może coś zmienić?

Adam: Nie.

e-lama: Dlaczego? Przecież kiedyś muzyka miała ogromną siłę. Weźmy za przykład Woodstock czy polski Jarocin. Wtedy to działało, a teraz nie?

Adam: Nie, nie działało. Jeśli komuś się wydaje, że to działało, to jest ślepy. Gdyby komuniści już wtedy nie mieli przewagi w postaci telewizji i socjotechniki, to by ich 3 razy spałowali i byłby spokój.

e-lama: Czyli robicie coś, w co nie wierzycie?


Adam: Nie! Wierzymy w muzykę. Wierzymy, że trzeba to wszystko wykrzyczeć, ale jesteśmy przekonani, że niczego to nie zmieni. To tak, jakby pchła gryzła słonia. My jesteśmy taką pchłą. Choć może jeśli się zbierze pięć milionów pcheł, to może słoń coś poczuje. Czyli wychodzi na to, że jakaś szansa jest.

e-lama: Co sądzicie na temat dzisiejszej sceny muzycznej?


Adam: No comments.

e-lama: To może zadam to pytanie inaczej. Jaka jest waszym zdaniem największa wada dzisiejszej polskiej muzyki?


Adam: Największym problemem wielu fajnych muzyków jest to, że nie potrafią wysilić się na dobry tekst. Wiem, o czym mowa, bo sam często cierpię na twórczą impotencję. Jest cała masa świetnych zespołów, ale jak przyjdzie co do czego, to śpiewają taką tandetę... To nie znaczy, że nie ma fajnych tekściarzy w Polsce: choćby Kazik, Mogielnicki, Świetlicki, Kasia Nosowska. Ale tych jest jak na lekarstwo.

  strona 1 z 2  dalej >>>

Agata Kwaśniewska


studente.pl on Facebook
Swietny zespol, polecam wsluchac sie w teksty. Ostatnio zebrali MegaTotal na megatotal.pl a to juz o czyms swiadczy! obcy19832009-02-11 13:21:39
najlepsze teksty jakie dotąd słyszałam! jesteście genialni! transcafe2009-02-10 09:13:21
Słuchałam ich na megatotal.pll, dają czadu! nawet kupiłam ich mptrójki! skafar2008-11-20 18:43:00
Goście są [piiiiiip]!!! Byłem na dwóch koncertach i nie mogłem uwierzyć co się dzieje!!! KONIECZNIE KTO MOŻE NIECH PÓJDZIE!!! okoloto2008-11-08 02:22:57
« [1] » 

Forum studente.pl Najnowsze wątki | Najpopularniejsze wątki | Dołącz

Zobacz także

Przewodnik po wrocławskim Rynku oczami amerykańskich studentów Raport o studenckich finansach Wyślij brzuszek na wakacje Ogólnoświatowy dzień mediów społecznościowych
Przypomnij hasło » Zarejestruj się »

Polecamy

  • Jedynka Szkoła Nauki Jazdy

    Szkoła Nauki Jazdy „Jedynka" oferuje przeprowadzane przez znakomitych instruktorów w miłej, spokojnej atmosferze kursy na prawo jazdy kategorii B (samochód osobowy) oraz kategorii A, A1 (motocykl).