2008-09-30 13:54:32
Marzyłaś, by mieć zdjęcia jak kobiety z okładek magazynów? Uważasz, że profesjonalne sesje dotyczą tylko wąskiej grupy dziewczyn? Okazuje się, że nie potrzeba kariery modelki, by wzbogacić własny album o zdjęcia jak z okładki.
Najłatwiej i najszybciej jest założyć swój profil na jednym z portali poświęconych fotomodelingowi (np. www.maxmodels.pl czy www.fotografica.pl). Znajdziemy tam portfolia fotografów, modelek, wizażystów i stylistów. Po załadowaniu kilku swoich zdjęć można czekać na oferty lub samemu proponować współpracę wybranej osobie.
- Wcześniej królowały sesje komercyjne. Teraz mogę mieć dobre i ciekawe zdjęcia, nie płacąc ani grosza - tłumaczy.
Michał, student medycyny, fotografuje od roku. Jego przygoda z aparatem rozpoczęła się, gdy jako model został zaproszony do współpracy z firmą reklamową z Łodzi.
- Oczywiście musiałem zapłacić za zdjęcia. Efekt końcowy był przerażający. Zdjęcia były bez wyrazu, płaskie. Mimo że użyte zostały wszystkie rekwizyty potrzebne do uzyskania naprawdę dobrych rezultatów, fotografie nie ukazywały mnie w dobrym świetle. Postanowiłem, że będę lepszy niż fotografowie z tej firmy i nie będę robił "masowej kaszany" - wspomina.
Dziś Michał jest jednym z najbardziej rozchwytywanych fotografów-amatorów na maxmodels.pl i nie narzeka na brak propozycji współpracy:
- Pamiętam, że na początku musiałem prosić. Szukałem pośród znajomych. Nikt nie chciał pozować fotografowi, który nie osiągnął jeszcze niczego. Jednak gdy coraz więcej zdjęć pojawiało się w moich galeriach, zaczęło robić się łatwiej. Tygodniowo mam około 20 zgłoszeń, zarówno od osób, które zajmują się modelingiem już trochę czasu, jak i od totalnych amatorów. Nie mam problemów z pozyskaniem modelek, gdy sam do nich napiszę.
Na brak zainteresowania nie może narzekać Paranoja, jedna z najpopularniejszych modelek w portalach modelingowych. Pozuje od marca 2007 roku, a w regularnych sesjach bierze udział od września ubiegłego roku.
- Przeczytałam ogłoszenie, że poszukiwane są nowe osoby w wieku 20-40 lat do banku twarzy. Tak to się zaczęło.
Sandra, licealistka z Katowic, także rozpoczęła swoją przygodę z pozowaniem ponad rok temu. Również przez przypadek. Namówiła ją przyjaciółka, której chłopak jest fotografem.
- Bardzo miło wspominam tę sesję. Atmosfera była naprawdę przyjazna i luźna. Mimo że była to moja pierwsza sesja, fotograf okazał się prawdziwym profesjonalistą, wizaż i stylizacja również pozytywnie mnie zaskoczyły.
Łysa modelka?
Motywacje osób decydujących się na taką współpracę są różne. Modelki zwracają głównie uwagę na przedstawienie własnej postaci w innym, często lepszym świetle. Fotografowie z kolei cenią sobie szlifowanie warsztatu i eksperymentowanie z formą.
- W pozowaniu najbardziej pasjonuje mnie możliwość przekazywania emocji, a także wcielania się w różne role. Bardzo lubię grać przed obiektywem. Sesja zdjęciowa jest wbrew pozorom ciężką pracą, która wymaga naprawdę wiele cierpliwości, dyscypliny, a także kreatywności. Jej efekty dają jednak tak wiele satysfakcji, że zapomina się o zmęczeniu - mówi Sandra.
Niemal każdy, kto zobaczył galerię Michała, wróży mu karierę fotografa gwiazd wybiegów. On sam ma nadzieję, że uda mu się połączyć pasję z zarabianiem pieniędzy:
- Fotografia, którą tworzę, otwiera się na komercję. Chciałbym w przyszłości dostawać zlecenia płatne.
Paranoja początkowo także oczekiwała honorariów finansowych. Później jednak tak bardzo zaabsorbowało ją samo pozowanie, że pieniądze zeszły na drugi plan.
- Czasem uda się gdzieś dostać na sesję komercyjną. To niełatwe, gdyż konkurencja jest bardzo duża - wyjaśnia. - Lubię patrzeć na swoje zdjęcia. Zawsze jestem ciekawa jak inny fotograf na mnie spojrzy. Każda kobieta chce poczuć się piękna. Zdjęcia u dobrego fotografa dają taka możliwość - twierdzi Paranoja.
Czasami sesje zdjęciowe stają się swego rodzaju podreperowaniem poczucia własnej wartości. Odium ma bardzo krótkie włosy, kilka tatuaży. Początkowo nie sądziła, że może być dobrą modelką. Zmieniała zadanie po kilku sesjach.
- Każda z kobiet staje przed obiektywem z innego powodu. Dla jednych jest to praca, chęć zarobienia kasy, zrobienia kariery, a dla innych to terapia, próba akceptacji swojego wyglądu - tłumaczy Odium. - Ja zaczęłam brać udział w sesji m.in. dlatego, by pokazać, że "łysa" kobieta to też kobieta.
Agnieszka preferuje zdjęcia ukazujące jej prawdziwe oblicze, nie zmienione programami graficznymi.
- Wolę mieć parę pieprzyków i centymetrów za dużo czy za mało, ale być sobą. Polubiłam to uczucie, kiedy oglądając tak udane zdjęcia i to, jak wygląda na nich moje ciało, mogę zacząć postrzegać siebie jako kobietę seksualna i piękną - mówi Agnieszka, która pozuje również do aktów.
Jolanta Zasępa
| Fajny artykuł. Chętnie wzięła bym udział w takiej sesji (pozowanie za zdjęcia) niestety nie mam pojęcia do kogo się zwrócić | creature (rjolcia@wp.pl) | 2010-09-17 18:30:35 |
| Uwaga! Kontakt: awfotovideo@wp.pl Gratis sesja fotograficzna dla Ciebie! Mam własne atelier w Krakowie. Zapraszam zarówno dziewczęta, jak i dojrzałe kobiety pragnące posiadać wysmakowane zdjęcia w zakresie: bielizna, nagość zakryta, nagość. Zapraszam serdecznie! | Andrzej Wiśniewski | 2009-07-01 13:27:35 |
| swietnie ze poruszacie takie tematy - to otwiera oczy na nowe mozliwosci | na tak | 2009-01-12 10:15:27 |
| czad | majk | 2008-10-12 12:35:36 |
2012-04-27 13:14:41 Anka
Ja studiuje zaocznie socjologie na wszibie ( w krk) i pracuje jednoczesnie wiec da sie to pogodzić :) trzeba spokojnie podejsc do tematu, nie dać si...>>
2012-04-26 01:41:19 sammo
Szukasz pomysłu na własny biznes? Chcesz rozwinąć swoją działalność gospodarczą? Zapoznaj się z naszą ofertą współpracy dla Licencjobior...>>
2012-04-26 01:36:05 I już (gość)
Jedyne w czym przoduje ten instytut to w poziomie chamstwa niektórych wykładowców. Ludzie jeszcze nigdzie nie spotkałam się z takim chamstwem, ja...>>
2012-04-25 16:01:45 Erzam z Roterdamu (gość)
Jeżeli chodzi o organizację wyjazdów na stusdia do USA,to śmiało mogę polecić firmę EF Education http://www.ef.pl/aya/destinations/united-stat...>>