Lifestyle

2008-04-08 09:05:00

Student zwalnia się sam

Wasza ocena 8.3 Oceń artykuł
Student zwalnia się sam 8.3 out of 10 based on 23 ratings. 23 user reviews.

Prawdziwa choroba to jeden z ostatnich powodów opuszczania zajęć na uczelni. E-lama zapytała studentów, w jaki sposób radzą sobie ze swoimi nadprogramowymi nieobecnościami. Okazało się, że każdy z nich, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób, zetknął się z wyrabianiem lub kupowaniem tzw. lewych zwolnień i zaświadczeń lekarskich.

W rodzinie siła
Niektórzy studenci posiadają w gronie rodzinnym lekarzy. W krytycznych momentach zwracają się o pomoc właśnie do nich, podsuwając jednocześnie ksiażeczkę zdrowia. Równie częste jest załatwianie lewych zwolnień przez znajomych i przyjaciół, których rodzice pracują w branży medycznej.Taki sposób jest stosowany przez studentów najczęściej. Znam dziewczynę, która załatwia zwolnienia przez znajomą lekarkę. Ona wystawia zwolnienia i zaświadczenia z antydatą i nic za to nie bierze, ale robi to tylko dla znajomych tej dziewczyny opowiada e-lamie studentka polonistyki na UJ.
Wydaje się, że studenci doskonale znają podstawową zasadę: na studiach jak w życiu, trzeba mieć znajomości.

Ty dajesz, a oni biorą
Łapówkarstwo, choć najbardziej stresująca z możliwości zdobycia zwolnienia czy zaświadczenia lekarskiego, jest przez studentów czesto praktykowane. Mój brat na trzecim roku studiów w ogóle nie chodził na angielski i potrzebował zwolnienia na cały rok. Lekarka, do której poszedł, wymyśliła mu roczną rehabilitację i wystawiła zaświadczenie. Wzięła 400 zł mówi Ewa.  

Adresy odpowiednich lekarzy są na ogół przekazywane wśród studentów pocztą pantoflową. Złożenie propozycji uczciwemu lekarzowi może oznaczać dla studenta problemy prawne. Wystawianie nieprawdziwych zwolnień jest niezgodne z kodeksem etyki lekarskiej, który mówi, że "treść dokumentu nie może być formułowana przez lekarza pod presją lub w oczekiwaniu osobistych korzyści".

Mała rzecz, a

Pamiętam, że był taki okres, kiedy na wszystkich uczelniach były wzory pieczątek, które krążą w środowisku studenckim jako lewe - albo całkiem podrobione, te zgubione przez lekarzy- albo te, które zostały już wycofane. Jeśli wyłapywaliśmy książeczki informowało się uczelnię, że student z takiej korzysta. fot. Kraolina Kosowicz

Pamiętam, że był taki okres, kiedy na wszystkich uczelniach były wzory pieczątek, które krążą w środowisku studenckim jako lewe - albo całkiem podrobione, te zgubione przez lekarzy- albo te, które zostały już wycofane. Jeśli wyłapywaliśmy książeczki informowało się uczelnię, że student z takiej korzysta.

fot. Kraolina Kosowicz

cieszy
Pieczątka lekarska to wśród studentów niezwykle pożądana rzecz. Jak się okazuje, jej zdobycie jest prostsze niż mogłoby sie wydawać. Studenci mogą otrzymać pieczątkę lekarską od znajomego lekarza. Można ją też kupić za pośrednictwem Allegro. Powszechne jest kupowanie lewych pieczątek na bazarach. O jej wyrobienie można postarać się w zakładzie wyrabiającym pieczątki, choć cena jest wtedy często wyższa. Dla fałszujących pieczątki największym problemem jest tzw. numer REGON, który pozwala na identyfikację lekarza i zweryfikowanie prawdziwości pieczątki.Taki numer jest często przez studentów po prostu zmyślany, ponieważ wykładowcy oglądający zwolnienia na ogół nie zwracają na to uwagi. Mam kolegę, który posiada pieczątkę lekarską. Z tego co słyszałam, dostał ją od znajomego lekarza, który wymieniał ją na nową. Ten kolega od rozpoczęcia roku akademickiego przez 5 tygodni nie zdążył pojawić się na lektoracie i musiał znaleźć sobie jakąś chorobę, która by mogła tak długo trwać. Znalazł w internecie tzw. odoskrzelowe zapalenie płuc razem z numerem identyfikacyjnym tej choroby, podbił pieczątkę i problem miał z głowy opowiada Kasia. Mój kolega załatwiał sobie w ciemno pieczątkę i dostał pieczątkę ginekologa. Niby kilka razy jej użył, bo na ogół wykładowcy nie przyglądają się jej dokładnie, ale to zawsze jest stres i trochę obciach. Często pożycza ją koleżankom opowiada Mariusz.

 

Co na to lekarze
Dr Elżbieta Blicharz z Kliniki Scanmed na Armii Krajowej, gdzie leczy się większośc studentów UJ, zetknęła sie z różnymi problemami związanymi ze zwolnieniami, także z podrobianiem pieczątek. Pamiętam, że był taki okres, kiedy na wszystkich uczelniach były wzory pieczątek, które krążą w środowisku studenckim jako lewe: całkiem podrobione, te zgubione przez lekarzy albo te, które zostały już wycofane. Jeśli wyłapywaliśmy książeczki informowaliśmy się uczelnię, że student z takiej korzysta. Koleżanka złapała kiedyś wpis ze swoją pieczątką, gdy tymczasem ani studenta nie widziała, ani w karcie nie było wpisu. Ewidentnie pieczątka była podrobiona.

Tabula rasa
Kolejna cenną dla studentów rzeczą jest czyste zwolnienie lekarskie. Żacy kupują u niektórych lekarzy czyste zwolnienia podbite pieczątką i wypełniają je samodzielnie. Za bloczek zwolnień płaci się około 100 zł.Tego typu transakcji nie dokonuje się raczej w przychodniach studenckich czy rejonowych, a w prywatnych gabinetach lekarskich mówi anonimowy lekarz. Zapobiegliwi studenci przed wypełnieniem kserują takie zwolnienia na kolorowym ksero, choć jest to ryzykowne i niezgodne z prawem. Z kolei zapisane zwolnienia poddawane są często zabiegom tzw. wyprania. Miejsca zapisane długopisem nasącza sie denaturatem, który spiera atrament. Po wyschnięciu zwolnienie prasuje się żelazkiem opowiada Tomek. Dla studenta na zwolnieniu najważniejsza jest data. W pierwszym semestrze daty wpisywane cyframi rzymskimi dają się łatwo przerobić, dzięki temu można zyskać zwolnienie na wyznaczone dni października, listopada, grudnia, dopisując jedynie kreski obok krzyżyka mówi Kasia. Numery identyfikacyjne chorób można znaleźć choćby przez forum Młodych Lekarzy.

Symulacja
Jeżeli żaden z dotąd opisanych sposobów zdobywania zwolnień nie powiódł się, studenci mówią o jeszcze jednej mozliwości: udaniu sie do lekarza  i pozorowaniu choroby. W rankingu polecanych chorób królują:
1. Zapalenie pęcherza bolesne, uciążliwe, budzące współczucie  i co najważniejsze niemożliwe do sprawdzenia przez lekarza pierwszego kontaktu.
2. Problemy żołądkowe –  lekarz też musi uwierzyć studentowi na słowo.
Ta metoda jest jednak najmniej popularna wśród studentów, wymaga zdolności aktorskich oraz umiejętności  perswazji, jest czasochłonna i może wymagać wczesnego wstawania. Czyli posiada te same wady, co uczęszczanie na zajęcia.
Dr Elżbieta Blicharz spotkała sie z podobnymi przypadkami, podkreśla, że zdarzają sie coraz rzadziej:
Każdy z nas, kto pracuje w przychodni studenckiej, na pewno sie z tym zetknął. Reaguję różnie. Mnie obliguje to, że mam wierzyć pacjentowi, pacjent ma prawo kłamać. Moim zadaniem jest stwierdzić, ze mówi nieprawdę. Czasami pytam wprost, czy chodzi o zwolnienie dlatego, że szkoda mojego czasu, lepiej od razu zapytać i uznać, czy jest sens dać czy nie.
Dr Bogdan Dudkowski z Przychodni Rejonowej Politechniki Krakowskiej wspomina kuriozalny przypadek: symulowanie zapalenia wyrostka robaczkowego. Facet wylądował na izbie przyjęć, gdyż tak dobrze podawał objawy, że go tam skierowałem, nie dając mu zwolnienia. Do tej izby przyjęć nie dotarł. To była kwestia wyłudzenia zwolnienia. Widocznie dobrze wyczytał objawy w internecie.


Remedium na problem

Lekarze zwrócili też uwagę na istotną kwestię niektórzy studenci, mimo posiadania prawdziwego zwolnienia, przychodzą po pieczątki do rejonowej przychodni, bo zwolnienia z ich miejsca zamieszkania nie są uznawane na uczelni, choć ustawa gwarantuje swobodny wybór lekarza. Regulaminy uczelni nie zawierają uregulowań o jednorazowych bądź kilkudniowych zwolnieniach, poruszają tylko kwestię dłuższych urlopów zdrowotnych.
Dr Dudkowski opowiada: Nie wiem, dlaczego prowadzący zajęcia, widząc na w-fie osobę chorą, kaszlącą, potrzebują zwolnienia od lekarza, jeżeli większość studentów przechodzi normalne, lekkie infekcje, bez pomocy lekarza pierwszego kontaktu. Potem zaczynają sie problemy z dyżurami całodobowymi, bo większość ze studentów potrzebuje zwolnienia np. za jedne zajęcia z wychowania fizycznego. To wy, studenci, powinniście wnieść na forum rady uczelnianej o np. jeden czy dwa dni wolnego w ciągu roku, w nagłych przypadkach.

 

Zwolnienie całoroczne
Największe trudności mają studenci z załatawieniem sobie całorocznego zwolnienia z w-fu, jest to praktycznie niemożliwe. Przed wprowadzeniem reformy, aby uzyskać całkowite zwolnienie z w-fu, wystarczyło zaświadczenie jednego lekarza. Obecnie o takim zwolnieniu z zajęć decyduje komisja lekarska, która bada dokumentację całego przebiegu choroby studenta, a potem ocenia jego stan zdrowia i zdolnośc do wykonywania ćwiczeń fizycznych. Termin takiej komisji ustala się w Przychodni Scanmedu, tam też trzeba zanieść dokumentację choroby i skierowanie na komisję od lekarza pierwszego kontaktu. Wydane przez komisję zaświadczenie oddaje się do sekretariatu odpowiedniej katedry. Cięzko dostać całkowite zwolnienie z w-fu, częściej komisja kieruje na  odpowiednią rehabilitację. Ja miałem wadę wzroku i musiałem chodzić na taką rehabilitację raz w tygodniu po 45 minut. Podobno niektórzy studenci musieli chodzić na rehabilitację, której w tygodniu było więcej niż samego w-fu, a też trzeba było mieć z tego wpis potwierdzający w indeksie opowiada Bartek, student medycyny UJ.

Załatwianie lewych zwolnień i zaświadczeń to na uczelniach powszechna praktyka. Choć zapewne większość z tych nielegalnych papierków ma usprawiedliwić po prostu studenckie lenistwo, to jednak warto zastanowić się, dlaczego dorosły człowiek studiujący dobrowolnie musi tłumaczyć się w taki sposób ze swoich nieobecności? Być może studenci powinni wykorzystać swoją inwencję nie w obchodzeniu przepisów, ale w zmienianiu ich.

Imiona studentów w tekście zostały zmienione.

Nina Kołodziejek, Agata Kwaśniewska


studente.pl on Facebook
zwolnienie z wf z data wsteczna potrzebne na 'wczoraj'!
100zł
666dirtydick@gmail.com
LADY D.2013-02-20 23:35:38
pilnie potrzebuje zwolnienia lekarskiego na semestr z wf. proszę o kontakt dobrawa@onet.eu dobrawa2013-02-19 17:08:12
pilnie poszukuję zwolnienia z wfu do szkoly na 2 półrocze. login0-98@wp.pl2013-02-13 20:44:40
Potrzebuję pilnie zwolnienia lekarskiego z WF(Mielec) na jeden semestr
DJ11224@gmail.com
Ebenezer2013-01-02 17:17:42
Potrzebuję pilnie zwolnienia lekarskiego z WF(Mielec) na jeden semestr
DJ7ful@gmail.com
Human2013-01-02 17:14:50
potrzebuje pilnie zwolnienie lekarskiego na studia! ania02921@gmail.com lilith202012-12-11 11:46:18
POTRZBUJĘ ZWOLNIENIE NA CAŁY ROK, WARSZAWA mysteryy9@gmail.com someone2012-12-06 13:44:42
hejka porzebuje całorocznego zwolnienia z wf-u od lekarza z legnicy moj email anna140393@interia.pl paulina2012-11-21 12:10:22
Witam, potrzebujesz szybko zwolnienia z wf-u lub z zajec lekcyjnych albo uczelnie? moze pomoge..
skontaktuj sie tamiza44@wp.pl
anna2011-02-09 15:37:22
Witam, potrzebujesz szybko zwolnienia z wf-u lub z zajec lekcyjnych albo uczelnie? moze pomoge..
skontaktuj sie tamiza44@wp.pl
anna2011-01-31 19:19:30
« [1] 2 » 

Forum studente.pl Najnowsze wątki | Najpopularniejsze wątki | Dołącz

Zobacz także

Wygraj wyjazd służbowy i wakacje we wrześniu! W tych firmach chcemy pracować. Najlepiej płacą i motywują Zobacz najlepsze filmy o Wrocławiu! Gala finałowa konkursu Kręć Wrocław Wybierz najlepszy film o Wrocławiu! Ruszyło głosowanie w konkursie Kręć Wrocław
Przypomnij hasło » Zarejestruj się »

Polecane lokale

Eventy

« »